Tragiczny wypadek w Myjomicach
25 lutego br. w Myjomicach doszło do
tragicznego w skutkach wypadku podczas pracy. Nie żyje 54-latek
przysypany przez zwały ziemi.
25 lutego br., po godz. 17.00 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kępnie został powiadomiony o obsunięciu się ziemi podczas robót ziemnych wykonywanych w Myjomicach, tuż przy granicy z miejscowością Ostrówiec. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. Pojawiły się także inne służby ratownicze, a także Państwowa Inspekcja Pracy.
Pierwsze ustalenia pozwoliły na wstępne określenie przebiegu zdarzenia. 5 robotników pracowało przy robotach ziemnych - budowie kanalizacji. Kiedy dwoje z nich znajdowało się w wykopie, sięgającym około 3 metrów głębokości, ziemia nagle się obsunęła. Na pomoc ruszyli im pozostali współpracownicy. Także i oni zostali przysypani przez ziemię. Czworo z robotników miało wiele szczęścia i natychmiastowa pomoc uratowała im życie. Cała czwórka: 60-latek, 44-latek i 33- latek z gm. Kępno oraz 55-latek z gminy Ostrów Wielkopolski trafili do szpitala. Mimo trwającej kilkadziesiąt minut akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia 54-latka z gm. Baranów.
Na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kępnie, pracowali policjanci grupy dochodzeniowo-śledczej KPP Kępno, którzy wykonali dokładne oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchali pierwszych świadków. Wszczęte w tej sprawie postępowanie pozwoli określić przyczyny tego tragicznego wypadku.